Ks. Jan Twardowski, jako kaznodzieja i poeta pokazywał, że świętość nie jest oderwana od codzienności, a świętych można spotkać już tu, na ziemi. W rozważaniach pytał, co robić, żeby być świętym. I odpowiadał : nie myśleć o własnej świętości, ale żyć tak, by sobą nie zasłaniać Boga.