W domu znanego malarza Joachima Morsa do dawno nieotwieranej szuflady, pachnącej werbeną, zagladają zaciekawione dziewczyny, Pulina i Marsieńka. Tamara ozdabia swój mały, słomkowy kapelusz starą woalką. Klimat minionych lat spotyka się w tej rodzinnej opowieści ze znajomą nam codziennością.