Brawurowa adaptacja Teatrzyku Zielona Gęś Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.
Dzięki sercu, które Kasia włożyła w interpretacje scen z Teatrzyku Zielona Gęś (nauczona doświadczeniem Roberta ze skeczu W szponach kofeiny), utwory Gałczyńskiego jeszcze dobitniej ukazują absurdy życia i groteskowe postaci Polek i Polaków. Mazur i Gałczyński to połączenie, które zasługuje na słodycze popularności (ale tylko ona może je zjeść).
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.