O tym właśnie jest ta książka: o lepszym zrozumieniu i porzuceniu pragnienia doskonałości. O większym zaufaniu do siebie i współczuciu wobec siebie i innych jako przewodniku. Życie, zwłaszcza w rodzinach z dziećmi, jest kolorowe i różnorodne, dramatyczne i intymne, radosne i smutne, ale z pewnością nie jest procesem optymalizacji.
Rzadko się podkreśla, że nasze ciała, mózgi i umysły są wynikiem procesu ewolucji trwającego od milionów lat. Większość trudności, jakich doświadczają współcześni rodzice, wydaje się wynikać z tego, że w pokoju dziecięcym często nadal reagujemy mózgiem dinozaura na wyimaginowanego tygrysa szablozębnego.
Czytanie tej książki i zagłębianie się w jej treść ma sens, jeśli choć trochę pomoże ci lepiej zrozumieć siebie i swój rodzicielski mózg, zaufać swojemu życzliwemu sercu, współczuciu wobec siebie, współczującej radości oraz zrównoważonemu spokojowi, a także traktować siebie jak dobrego przyjaciela – zarówno w dobrych, jak i złych chwilach!
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.