Reportaż o stanie polskiej armii, który wstrząsa i otwiera oczy na rzeczywistość.
Książka „Wojsko z tektury” Edyty Żemły to bezkompromisowy raport ukazujący chaos, niekompetencję i iluzje w polskiej armii. Autorka oddaje głos generałom i oficerom, którzy mówią o rozpadzie struktur wojskowych, przestarzałym sprzęcie i braku przygotowania do współczesnego pola walki.
„Grozi nam wojna, a my nie wykorzystujemy lekcji z konfliktu na Ukrainie” - ostrzegają. Zamiast gotowych do działania jednostek mamy rozbudowaną biurokrację i tylko 30 tysięcy żołnierzy zdolnych do walki.
„Wojna dronów to przyszłość, a my inwestujemy w ciężki sprzęt” - krytykują wojskowi. Książka obala mity o potędze polskiej armii i pokazuje rzeczywistość pełną absurdów.
Przeczytaj, jeśli chcesz zrozumieć, dlaczego "armia sztabowców" nie obroni kraju.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.