Ułatwienia dostępu
Grafika przedstawia kolorowe pionki na planszy i napis Gry w Bibliotece

Na styczniowym spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki wzięliśmy pod lupę „Chiny bez makijażu” Marcina Jacoby.
Szybko wyszło na jaw, że Chiny, ze względu na to, iż potrafią wyprodukować prawie wszystko, są nam bliskie, ale tak naprawdę niewiele o nich wiemy – a to, co wiemy, bywa pobieżne i stereotypowe.
Do tego kulturowo różnimy się bardzo, co tylko podkręciło temperaturę rozmów.
Rozprawiliśmy się z niemal każdym aspektem związanym z Chinami: od kuchni, przez historię i politykę, po… związek Chin z Koszalinem. A nie było łatwo, bo Chiny to kraj kontrastów.
Nie brakowało anegdot, zaskoczeń i ciekawych spostrzeżeń, a całość miała momentami tempo chińskiego ekspresu.
Gdy dyskusja niebezpiecznie skręcała w boczne tory, zawsze ktoś ratował sytuację hasłem:
„A wracając do Chin…” – i wracaliśmy, jak bumerang z Dalekiego Wschodu.
Za ciekawą, żywą i pełną humoru dyskusję bardzo dziękujemy i już nie możemy doczekać się kolejnego spotkania.

Galeria: