W listopadzie znowu los nam nie sprzyjał, bo zamiast zaplanowanych czterech spotkań odbyły się tylko dwa. Nic to, zabawa i tak była przednia, zwłaszcza 20. listopada, kiedy to piliśmy „szampana” za zdrowie Jubilata - przemiłego Kubusia!
Ułatwienia dostępu
W listopadzie znowu los nam nie sprzyjał, bo zamiast zaplanowanych czterech spotkań odbyły się tylko dwa. Nic to, zabawa i tak była przednia, zwłaszcza 20. listopada, kiedy to piliśmy „szampana” za zdrowie Jubilata - przemiłego Kubusia!