W filii nr 5 ponownie udowodniliśmy, że ograniczona przestrzeń wcale nie ogranicza kreatywności – wręcz przeciwnie!
Podczas warsztatów "pisanek woskiem malowanych" stoły zamieniły się w małe pracownie artystyczne, a uczestniczki z pełnym zaangażowaniem (i niemałą odwagą) tworzyły swoje barwne kompozycje. Nie zabrakło precyzji, eksperymentów oraz momentów, w których przypadek okazywał się najlepszym doradcą.
Choć miejsca było niewiele, atmosfera – jak zawsze – gorąca, a potencjał i chęć do kolejnych spotkań zdecydowanie wykraczają poza metraż naszej filii.






