Olśniewająco, zuchwale, wyjątkowo.
Zadie Smith o sprawach, które nas elektryzują.
Ćwierć wieku po brawurowych „Białych zębach” Zadie Smith nie ma już nic do udowodnienia – i właśnie dlatego pozwala sobie na wszystko.
Swoją literacką drogę zaczęła symbolicznie: odpalając papierosa od Joan Didion. Dziś wraca z książką, w której literatura spotyka się z polityką, a popkultura z klasyką. Obok gigantów literatury: Toni Morrison, Hilary Mantel czy Philipa Rotha, pojawiają się tu Madonna, Donald Trump czy Stormzy.
Smith pisze o muzyce, władzy, macierzyństwie i miejscu kobiet w sztuce. O wszystkim, co ją interesuje i porusza. Imponująca erudycja autorki i jej błyskotliwy, żywy umysł jednocześnie zachwycają i inspirują.
Co dziś naprawdę ma znaczenie? Które historie warto jeszcze opowiadać – i dlaczego właśnie te? „Żywa i martwa” dla uważnego czytelnika będzie prawdziwą ucztą – prowokującą do refleksji, choć nierzadko kontrowersyjną.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.





