Królowe i królowie mórz i oceanów, piraci, ryby, meduzy, ośmiornice, a nawet sam Aquamen pojawili się w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej podczas piątkowej Nocy w Bibliotece. Nasza – tym razem morska – impreza zgromadziła gości w każdym wieku. Przygotowaliśmy mnóstwo atrakcji. Dekoracje powstały z recyklingu, bo ekologia jest nam niezmiennie bliska.
Zaczęliśmy od rozdania nagród najaktywniejszym dorosłym czytelnikom KBP: Danucie Bielawskiej, Zbigniewowi Mikołajczykowi i Adamowi Supińskiemu.
Tuż po zaprosiliśmy na spotkanie z podróżniczką i artystką Patrycją Wojkowską, wokół jej książki „Pākehā. Tam, gdzie nikt nie czekał”. Podczas rozmowy, którą poprowadził Marcin Napierała, poprzedzonej krótkim koncertem na tank drumie, autorka opowiedziała m.in o Maorysach, zaskakujących – spotkaniach na szlaku, o swoim symbolicznym tatuażu i pluszowym towarzyszu podróży, o tym, co w Nowej Zelandii ją zauroczyło, co zaskoczyło, a co.... rozczarowało, o innych kierunkach podróży oraz dlaczego aż sześć razy była to Szkocja.
Z kolei ekoaktywista Krzysztof Beznar poprowadził w sali kinowej prelekcję o Bałtyku i jego unikalnym ekosystemie. Wydawałoby się, że o tak bliskim nam morzu wiemy wiele, a jednak warto było wiedzę uzupełnić. Ile rzek wpada do Bałtyku i jak wpływa to na jego zasolenie? Co to jest lodówka i ostrygojad? Ile procent handlu morskiego odbywa się na bałtyckich wodach, jak chronić sieweczki, a także, z jakimi wyzwaniami mierzą się ekolodzy – to tylko niektóre wątki spotkania, w którym aktywnie uczestniczyli słuchacze.
Prelekcje miały miejsce także w sali spotkań. Łukasz Rozmarynowski z Muzeum w Koszalinie opowiadał o wodnych motywach w sztuce współczesnej, Zbigniew Bobiński o swoich żeglarskich przygodach, a regionalista Krzysztof Urbanowicz o morskich aspiracjach Koszalina.
Jak co roku zaprosiliśmy do zwiedzania budynku i jego na co dzień niedostępnych publicznie zakamarków, a także do udziału w różnych aktywnościach. Przygotowaliśmy mnóstwo warsztatów ekologicznych i plastycznych dla najmłodszych, podczas których powstały czapki pirackie, muzyczne meduzy, hawajskie naszyjniki i ośmiornicowe magnesy. W wypożyczalni można było zmierzyć siły na morskim torze przeszkód albo przybić piątkę z robotem humanoidalnym z TEB Koszalin.
Na gości czekała też spora dawka konkretnej wiedzy: o bursztynnictwie od Tomasza Dywana, o ekologii od WWF Polska, o nurkowaniu od klubu Mares i żeglowaniu od Jacht Klubu. Wystawa Narodowego Centrum Kultury „Polska morska Niepodległa”, przybliżała znaczenie Bałtyku dla rozwoju II RP. Malarskie impresje morskie uczniów koszalińskiego Plastyka zawisły za to w Mediatece.
Nie zabrakło muzyki, a skoro morze, to szanty! Do wspólnych śpiewów i innych zabaw porwały Koszalińskie Kaszaloty, a na koniec Nocy w Bibliotece, w sali kinowej wystąpiła Elba Zai z muzyką kojącą duszę niczym morskie fale.
Na pamiątkę można było zabrać do domu upominki od MPS International, zdjęcie z morskim rekwizytem z fotobudki albo morską wróżbę.
Dziękujemy za wspólny rejs i do zobaczenia za rok!





