Niewiele jest książek, w których uznani nauczyciele duchowi dzielą się doświadczeniami z czasu, gdy sami byli uczniami. Z punktu widzenia kogoś, kto chciałby rozpocząć medytację – wielka szkoda.
Niniejsza książka, ilustrowana niebywałą poezją, dotyczy właśnie Drogi ucznia zen – podróży, w której nie znajdziemy ani początku, ani jakiegoś jej końca. Carl Gustaw Jung ujął to tak: „Jedyna prawdziwa podróż to podróż do wewnątrz”.
Ta książka stawia ważne pytania o poszukiwaniach. Któż z nas nie chciałby być otoczony troskliwymi ludźmi i samemu być takim? Skoro całkiem często żyjemy w sposób, który nas unieszczęśliwia – dlaczego to robimy? Czym jest nienawiść? Jak przenieść zrozumienie z medytacyjnej maty w codzienne życie? Cóż to za cichy głos, ten nasz wewnętrzny GPS? Jak go rozpoznać pośród hałaśliwego „ja!/mnie!/moje!”? Co tak naprawdę dzieje się w środku medytującej postaci – milczącej, siedzącej nieruchomo w charakterystycznej pozie?
Mądrość podpowiada, żeby trzymać kurs na gwiazdy, a nie na światła przepływających statków. Tylko jak tu nie dać się zwieść migotliwym, magnetycznym podszeptom naszego niesłychanego umysłu?
To do bólu szczera, głęboka i poruszająca relacja buddysty zen z trudnej wewnętrznej podróży ku urzeczywistnieniu jego prawdziwej natury/tożsamości. Inspiracja, wsparcie i przewodnik dla innych strudzonych wędrowców. Dla ciekawych i poszukujących – kompendium rzetelnej wiedzy o buddyzmie zen, o praktyce wybudzania się z egoistycznego pseudożycia – a także ukazanie wagi tych wysiłków dla naszego indywidualnego i zbiorowego istnienia. Teraz, gdy doświadczamy bolesnych konsekwencji naszego odwiecznego zbiorowego snu – przekaz nie do przecenienia.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.





